Popołudniu wyjechałem do Krzeszowic po wracającego z Sosnowca Cytrusa, w ten sposób razem zrobiliśmy ok 17 km.
Wieczorem jeszcze spacerowym tempem po dzielnicy.
godziny jazdy: 16:30 - 21:00 Warunki: wiatr: popołudniu umiarkowany, wieczorem brak temperatura: od 15,8 st. wieczorem do 23,5 ok godziny 17 opady: brak.
O godzinie 10:00, razem z Majuwą i Bułą wyruszyliśmy celem przybycia do Mszany Dolnej (LI). Cała trójka dziś na Unibike'ach, ja rzecz jasna na moim Mission'ie '07, Majuwa na Mision'ie '08, a Buła na Evolution'ie '06. Wiatr co prawda z tego co pamiętam z początku trasy wiał w kierunku przeciwnym do jazdy, ale nie był silny.
Trasa na dziś: Krk - Wlck - Dobczyce (WI) - Wiśniowa (WI) - Kasina Wielka (LI) - Mszana Dolna (LI) i z powrotem.
Wlck - pierwszy postój
Raba w Dobrzycach
a tu tu nie pamiętam gdzie...
ja
lunch time - Mszana Dolna i restauracja, w której zezryliśmy po zapiekance
droga powrotna
Powrót do domu na 20:00.
temperatura w Krk - wyjazd: 14,5-16,4 st. temperatura w Krk - powrót: 18,0-21,1 st.
Nareszcie piątek! Mimo, iż dziś byłem w szkole, (uwaga! 'być w szkole' nie równa się 'mieć lekcje' xD) to udało mi się zaliczyć pierwszą w życiu setkę wykręconą poza sobotą/niedzielą.
Trasa: Krk - Skawina - Przytkowice - Zebrzydowice - Wadowice ...i z powrotem tą samą drogą.
Wyjechałem jakoś po trzeciej p.m. W zasadzie w planie trasy była jeszcze Kalwaria Zebrzydowska, ale w ostatniej chwili zdecydowałem się o nią nie zahaczać. Wiał co prawda wiatr, ale tylko umiarkowany;n a niebie próżno doszukać się było jakiejkolwiek chmurki, a temperatura przy gruncie przekraczała 35 stopni celcjusza. W Przytkowicach niegdyś ustanowiłem swój rekord prędkości (77,1 km/h), którego dziś co prawda nie udało mi się poprawić, ale przynajmniej nie otarłem się o śmierć, jak poprzednio :D. Wtedy to przy prędkości około owych 77,1 km/h, na zakręcie w prawo nie wyrobiłem i zjechałęm na pobocze, tyle że to przeznaczone dla przeciwnego pasa, a zaraz potem był zakręt w lewo i o centymetry minęło mnie BMW X5, a słychać było tylko jeden wielki pisk opon. Dziś wiedząc o tym zakręcie rozplanowałem hamowanie tak, by jednak zmieścić się na SWOIM pasie xPp
Zdjęcia z Wadowic...
...i zdjęcia zz drogi powrotnej...
Najlepiej się jechało od 80. kilometra w górę, bo wcześniej było jakoś tak ciężko... Rzedko kiedy przekraczałem wtedy 30 km/h. Do domu wróciłęm jakoś między 20:30 a 21:00.
temperatury powietrza: między 16,3 a 23,3 st. temperatury przy gruncie: między 19,3 a 36,2 st.
Della Sera Dziś po raz drugi w tym miesiącu i po raz trzeci w roku wybrałem się na trasę Della Sera (dokładny jej opis we wpisie z dnia 17/04/2008). Dzisiaj przejazd całej trasy zajął mi rekordowe 43min 26sek, co poprawiło poprzedni rekord o całe 9 sekund :D:D Po powrocie do domu i porobieniu niczego przez jakąś godzinę postanowiłem ze względu na chęć zrobienia fotodokumentacji trasy na potrzeby BIKEstats przejechać się na Della Sera raz jeszcze.
godziny dnia jazdy: od <nie pamiętam> do 18:30 Warunki: wiatr: umiarkowany lub umiarkowany/silny temperatury powietrza: od 20,3 do 21,6 st. opady: brak
Dziś kolejny wypad na południe, głównie w celu obczajenia drogi do Skawiny, bo już zapomniałem jak to leciało... Jeździłem spacerkiem, co odzwierciedla średnia. Nie chce mi się robić opisu, no ale są za to fotki z trasy ;D Pzdr!
Wreszcie przejażdżka w konkretniejsze góry (choć tak naprawdę góry to żadne, lecz tylko Pogórze Lipnicko-Wiśnickie, ale nie brak tam przyzwoitych podjazdów). Generalnie czuć było że ostatnio jeżdżę tylko po równinach, bo na podjazdach cienko było...
Krk - N.WIśnicz dystans: 47 km czas: 1:44 Vśr: 27 km/h Vmax: 58 km/h temperatura powietrza w Krk: 19 stopni wiatr: umiarkowany, w kierunku przeciwnym do jazdy zachmurzenie: duże opady: brak godziny jazdy: 15:30-17:30 wynik do Targowiska: 1:07 (rekord: 1:04)
N.Wiśnicz - Krk dystans: 47 km czas: 1:31 Vśr: 31 km/h Vmax: 75 km/h temperatura powietrza w Krk: 14 stopni wiatr: umiarkowany, zgodny z kierunkiem jazdy zachmurzenie: duże opady: ledwo odczuwalny, przelotny opad deszczu godziny jazdy: 17:30-20:00
Nie wziąłem dziś ze sobą aparatu, z tąd też dostrzegalny brak fotodokumentacji :D
Dziś pierwszy raz od 20 stycznia wybrałem się na trasę, którą nazwałem Della Sera (wł.: wieczorna). Tą trasę niemal codziennie zaliczałem w październiku i pierwszej połowie listopada. Mój dzisiejszy wynik: 43min 35sek, czyli jest to poprawa dotychczasowego rekordu o 3 minuty 24 sekund.
Przebieg trasy Della Sera: Dobrego Pasterza, Prądnik Czerwony --> 29-go Listopada [kierunek: centrum] --> przejazd koło Galerii Krakowskiej --> Rynek [kierunek: Wisła] --> Bulwar Wiślany [kierunek: Nowa Huta] --> przejazd koło Kraków Plaza [kierunek: AWF] --> przejazd koło Multikina i Parku Wodnego --> Dobrego Pasterza
odziny jazdy: 20:05-20:55 Warunki: wiatr: brak średnia temperatura powietrza: 13 st. opady: brak
Po przejechaniu równych 5700 km wymieniłem po raz drugi linkę od przedniej przeżutki, która służyła mi 3,7 tys km. Jutro podjadę na serwis bo mam bicie w przednim kole.
15:00 - wyjazd w kierunku Nowej Huty. Zajrzałem na Klasztorną, po czym do Bieńczyc i Zesławic, znajdujących się administracyjnie do Dzielnicy XVII - Wzgórza Krzesławickie. Podczas jazdy po Zesławicach wiatr był bardzo silny. Zwracam uwagę na ogromny jak na mnie dystans zrobiony dziś w terenie. To w dużej mierze zasługa jazdy po Zesławicach.
Zesławice:
Wróciłem do domu ok 18. Później jeszcze o 20:45 pojechałem z Bułą do Prokocimia (w obie strony 27 km).
godziny jazdy: 15-23 Warunki: wiatr: silny ->> b.silny ->> umiarkowany/silny temperatury powietrza: 12-24 st opady: brak.