Środa, 24 września 2008 · Komentarze(0)

Poniedziałek, 22 września 2008 · Komentarze(0)

Czwartek, 18 września 2008 · Komentarze(0)

Poniedziałek, 15 września 2008 · Komentarze(0)

Niedziela, 14 września 2008 · Komentarze(0)

Beskid Makowski

Sobota, 13 września 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Beskidy
Beskid Makowski

Wczoraj zaplanowałem, dziś wykonałem. Dnia 28. kwietnia bieżącego roku wybrałem się do Makowa Podhalańskiego. Wtedy zajebiste wrażenie zrobiły na mnie ośnieżone jeszcze szczyty, widoczne z miejsca, gdzie Powiat Suski graniczy z Wadowickim; miejsce to mieści się na wysokości 480 m.n.p.m.

Dziś miałem dojechać do tego miejsca, przynajmniej tak zaplanowałem...

Ruszam o godzinie 9:10. Coś jest nie tak... Mamy jest środek września, a temperatura tylko 10 stopni !! :o No ale nic... Ruszam w kierunku Skawiny, a następnie Kalwarii Zebrzydowskiej.



Po przejechaniu Kalwarii jadę na Zakrzów...

~ Zaczyna się podjazd jakąś leśną dróżką (szczyt na wys. >400 m.n.p.m.


~ I szczyt... [tutaj siedziałęm chyba z godzinę w dodze powrotnej xD]




Zakrzów, Stryszów i dalej, kierunek Zembrzyce... Kolejny podjazd, podobny do tego poprzedniego.

I cel osiągnięty po przejechaniu 53 kilometrów... Nie robię zdjęć, bo nigdzie, na żadnych szczytach w oddali śniegu nie widać, czyli nie jest tak zajebiście jak poprzednim razem kiedy tu byłem (kwiecień).

No i czas wracać...




W domu byłem krótko po 15:30.

Dane przejazdu:
Krk-Marcówka (SU) / Marcówka (SU)-Kraków
dystans: 53 / 53 [km]
prędkość średnia: 25 / 22 [km/h]
prędkość maksymalna: 72 / 61 [km/h]
godziny jazdy: 9:10-12:20 / 12:20-15:40
temperatura powierza w cieniu: 10-13 / 12-13 [ºC]

Zaczynam planować coś na przyszły weekend; pewnie coś w granicach 60-65 km od domu... Ale zobaczymy jeszcze... ;D

Pzdr.!

Piątek, 12 września 2008 · Komentarze(0)

Czwartek, 11 września 2008 · Komentarze(0)

Kraków - Modlniczka - Zabierzów - Szczyglice - Rząska - Kraków

Środa, 10 września 2008 · Komentarze(0)
Kraków - Modlniczka - Zabierzów - Szczyglice - Rząska - Kraków

...Czyli ciekawa, albo i nie, ale za to 'szybka' pętla. Szybka, bo wybitnie płaska i służy szybkiej jeździe, idealna do treningów szybkościowych; trochę zwalnia centrum miasta jak się wraca, ale ujdzie ;)

Dziś właśnie nastawiłem się na szybką jazdę, chciałem przejechać tą trasę przyzwoitym tempem... i raczej mi się to udało ;)

Wyjechałem o 18:53 w kierunku Zabierzowa (na zachód). Warunki dobre, a mianowicie...
/ temperatura: 20ºC
/ wiatr: słaby, zachodni
/ opad: brak
/ nawierzchnia: sucho.

Tempo narzucone, mocne, typowo treningowe.

Prędkość maksymalna: 54,5 km/h.

Pozdrawiam..

Wtorek, 9 września 2008 · Komentarze(0)