Ojj coś mi się wydaje, że nie uda mi się dobić to 9k do końca roku.. xD W sumie mam na to (ok 170 km) jeszcze 4 dni, więć średnio musiałbym trzaskać po 42,5 km dziennie, a tyle aż mi się nie chce jeździć xD
Dziś przejazd trasy, nazwanej w styczniu'08 przeze mnie Della Sera. Na chodnikach drobny, delikatny śnieżek, ale nie jest ślisko, ani mokro. Temperatura: 1°C. Godziny jazdy: od ok.20 do ok.21.
Zaliczona gleba na zakręcie (poślizg tylnego koła podczas przyspieszania w zakręcie), gdzie akurat było ślisko ;P Straty: lekko obtarte kolano oraz złamany element mocowania przedniej lampki ;P
Przed godziną czternastą wyjechałem w kierunku Łagiewnik, zaplanowałem dotrzeć do Świątnik Górnych. Miejscowość ta mieści się kilka(ew. kilkanaście, niepamiętam..) kilometrów od południowej granicy Krakowa. Jazda rekreacyjna, bez szarpania tempa ani interwałów.
Warunki są znośne, żeby nie powiedzieć 'dobre' - wiatr nieodczuwalny.
Top wysokość osiągnięta na dziś: 410 m.n.p.m. W okolicach miejsca, położonego na tejże wysokości mym oczom ukazał się niecodzienny widok...
Tak, tak, to prawdziwy śnieg ;D Troszkę mnie to zdziwiło, bo temperatura była bankowo dodatnia, a nigdzie indziej, niżej śniegu nie było nawet ciut.
Krk - Świątniki G. Godziny jazdy: 13:53-15:10 Dystans: 22 km Czas jazdy: 60 minut Vśr=22 Prędkość maksymalna: 65,8 km/h Temperatura powietrza: 6-7°C
Świątniki G. - Krk Godziny jazdy: 15:10-16:30 Systans: 22 km Czas jazdy: 66 minut Vśr=20 Prędkość maksymalna: 60,5 km/h Temperatura powietrza: 3-6°C