Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2008

Dystans całkowity:218.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:11:30
Średnia prędkość:19.02 km/h
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:19.88 km i 1h 02m
Więcej statystyk

Zalew Zakrzówek

Niedziela, 30 listopada 2008 · Komentarze(2)
Zalew Zakrzówek

W ramach poobiadowej rozrywki zamiast uczyć się na jutro do szkoły, postanowiłem, że wybiorę się do Zakrzówka w celu okrążenia jeziora, o którego istnieniu dowiedziałęm się przypadkiem i byłęm ciekawy cototo jest :D



Zalew Zakrzówek, powstał w 1990 roku po zalaniu starego kamieniołomu wapienia. Składa się on z dwóch zbiorników, połączonych przesmykiem. Brzegi zalewu stanowią jedno z ulubionych miejsc wypoczynkowych Krakowian, jednak kąpiel w zalewie jest obecnie zabroniona. Na terenie zalewu kręcono film Jurka Bogajewicza pt. Boże skrawki.



Okolica mnie pozytywnie zaskoczyła i wiem, że wrócę tu nie raz... Nie miałem pojęcia że w centrum Krakowa może mieścić się coś takiego...



Jak widać na zdjęciach, brzegi są skaliste i trzeba dość wysoko podjechać, toteż widać z tąd sporą część miasta.



Akwen udostępniony jest obecnie dla amatorów nurkowania. Podwodne atrakcje spoczywają na głębokości 7-21 metrów, i obejmują m.in. Fiata 125p, autobus, furgonetkę, łodzie oraz dawną przebieralnię robotników.



Pod wodą znajduje się także granitowa tablica upamiętniająca Karola Wojtyłę, który pracował na terenie kamieniołomu podczas II wojny światowej.



Maksymalna głębokość zalewu wynosi 32 m. Widoczność pod wodą potrafi sięgać 15 metrów, jednak poniżej ok. 23 metrów głębokości widoczność spada drastycznie z powodu zalegającego siarkowodoru.



W bezpośrednim sąsiedztwie zalewu mieszczą się Skałki Twardowskiego.







NIskie Vśr jest efektem objeżdżania jeziora z prędkością ok 10 km/h =]

Warunki:
11-15°C, wiatr niedokuczliwy [halny]

Pozdr.!

Na rynek i z powrotem.

Piątek, 28 listopada 2008 · Komentarze(1)
Na rynek i z powrotem. Miałem jechać dalej, ale w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że o 14 muszę coś załatwić, więć zawróciłem ;D



A warunki były dobre (praktycznie bez wiatru, 9°C w cieniu), więc właściwie możnaby było zrobić kilkadziesiąt km, no ale... Nie chciało mi się ;D

Ojj kiepsko listopad'08 wypada xPp ...Nawet 300 km nie będzie xPp [ALE WSTYD! :D] To już nawet styczeń'08 wypadnie lepiej <lol>

Najbliższe miesiące zamierzam odpoczywać od ciclismo; 'odpoczynek' ten może być ewentualnie przerywany jakimiś wypadam <100km. ...Pod warunkiem oczywiście, że... BĘDZIE MI SIĘ CHCIAŁO :D

Pozdrawiam!

Sieciechowice

Niedziela, 23 listopada 2008 · Komentarze(0)
Sieciechowice

O godzinie 11:35, wraz z Cytrusem wyjechaliśmy w kierunku Sieciechowic, gdzie mieści się jego działka.

Pada śnieg, temperatura 1°C, do tego "powiewa". Widać śnieg w listopadzie też jest możliwy...

Na drodze mokro, bo temperatura dodatnia; tempo słabe ;D Ale co tam...




Dojechaliśmy po... ileśtam... [ nie liczyłem xP ] xD ...W każdym razie koło 13:00 byliśmy na miejscu.







No dobra... Trzeba się kapkę ogrzać... Bieremy grila ;D



Strasznie wieje... Lepiej poczekać z powrotem.. ;d




Od kolan w dół byłem cały mokry, więc po pewnym czasie dolne partie nogawek, buty i skarpety mi poprostu zamarzły ;D Wraz z temperaturą powyżej zera zaczęło to topnieć, toteż wpadłem na pomysł, aby przemoczone i zimne skarpety lekko ogrzać... A właściwie podsmarzyć... na patelni ;D

Ruszyliśmy ok. 15:40.

Wieje, zaczyna padać śnieg, temperatura ujemna, jednak nie niższa niż -1°C (o godz. 16:30). Droga oblodzona (przypominam, że moje opony są szerokie na 1,25 (przód) i 1,5 (tył) cala). Zaliczyłem tylko jedną glebę, ale jeszcze kilka razy byłem blisko, gdy objeżdżał mi przód na zakrętach XD

P.S. Aha, nie możnaby nie wspomnieć, że mimo stanu nawierzchni i ogólnie warunków, na jednym ze zjazdów osiągnąłem 68,8 km/h ;]

edit z 24-XI-2008

Jak zeszłem do piwnicy i zobaczyłem jak 'czysty' jest rower to zwątpiłem i zdecydowałem się umyć go dopiero, gdy będę się NAPRAWDĘ nudził...

Sobota, 22 listopada 2008 · Komentarze(0)

Wydarzenia: Założenie do tyłu

Piątek, 21 listopada 2008 · Komentarze(0)
Wydarzenia: Założenie do tyłu opony Schwalbe TC 26x1.50, którą zdjąłem dnia 15-VIII-2008. Kenda 26x1.25(ta, którą wczoraj odłożyłem) poczeka sobie spokojnie w piwnicy jak przyjdzie mi ochota na dwusetki ;Pp Do tej pory przejechała 2271 km. Czemu to zrobiłem? A bo w najbliższych tygodniach nigdzie bardzo daleko się nie wybieram (może góra na działkę), a 90% jazdy prognozuję na miejskie warunki, więc wąziutka gomma wcale nie jest tak potrzebna, a szkoda żeby się zużywała skoro mam jeszcze pare nie zużytych do końca w piwnicy ;D

Trochę zmieniam nawyki BikeStats'owe, do większośći dni będę się starał dopisać chociaż krótką notkę ; ]]

Wprawdzie w Małopolsce (wyłączywszy Podhale) narazie o zimie mówić nie można, to ponoć na Dolnym Śląsku i Suwalszczyźnie jest już biało! W Krakowie zimy nie czuć, dziś było 8 stopni, ale na noc zapowiada się mrozik.. Zobaczymy jak to bd..

Poniedziałek, 17 listopada 2008 · Komentarze(0)

Środa, 12 listopada 2008 · Komentarze(0)

Piątek, 7 listopada 2008 · Komentarze(0)

Środa, 5 listopada 2008 · Komentarze(0)

Poniedziałek, 3 listopada 2008 · Komentarze(0)