Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2008

Dystans całkowity:650.05 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:26:36
Średnia prędkość:24.44 km/h
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:40.63 km i 1h 39m
Więcej statystyk

^ Eventi di servizio:<br

Piątek, 31 października 2008 · Komentarze(0)
^ ^ Wymiana przednich klocków przetartych do metalu.

Poniedziałek, 27 października 2008 · Komentarze(0)

Kryspinów

Niedziela, 26 października 2008 · Komentarze(0)
Kryspinów

No cóż... Czasu na jazdę mało... O czterocyfrowych przebiegach miesięcznych już dawno zapomniałem... Ostatnia dwusetka w czerwcu... Ostatnia setka trzy tygodnie temu... Statystyki walą w dół... Chęci na jazdę też jakby trochę mniej...

Dziś postanowiłem bryknąć se do Kryspinowa, w celu objechania większego jeziora dookoła. Wyjazd o 11:50.

Na plaży zjawiłem się 50 minut później. Czas jazdy - 38min 47sec... Nieźle [Vśr=28], ale w sierpniu raz przejechałem tę trasę prawie 1,5 minuty lepiej. Jednak trzeba wziąć poprawkę na to, że dziś śmignąłem przez Rynek, co taką szybką sprawą nie jest.

A na plaży? No cóż... "Pustki" to może nie, ale jest dużo ciszej i spokojniej niż w jakikolwiek dzień lipca czy sierpnia. Dostrzegłem nawet kilku delikwentów w wodzie :P (nie wiem czy zimna, czy jaka, bo nie sprawdzałem).





Zacząłem objazdówkę. Przez dwie trzecie było ok, ale ostatnia część do objechania to samo błoto, które to sprawia że przyczepność jest równa zeru, a teren jest dość pagórkowaty, więc kawałkami nawet zsiadałem z roweru.

Dziś jeździło się nieźle, dość lekko, wiatr nie był nieznośny; temperatura do 17 stopni w cieniu.

W drodze powronej wyciągnąłem 56 km/h na prostej bez tunelu ;D

Powoli szykuję się do obrysowego podsumowania sezonu, ale to opublikuję może przy okazji jakiejś setki (chciałbym jeszcze chociaż jedną w listopadzie, zobaczymy czy się uda...? ;D

Sobota, 25 października 2008 · Komentarze(0)

Piątek, 24 października 2008 · Komentarze(0)

Poniedziałek, 20 października 2008 · Komentarze(0)

Lipnica Górna - Kraków

Niedziela, 19 października 2008 · Komentarze(0)
Lipnica Górna - Kraków

Dziś planowany powrót do Krakowa.

Rano, o 8:35 robię kilkaset metrów po okolicy w ramach rozruchu.

Kolejny weekend z dala od Krk powoli dobiega więc końca. O godzinie 14:45 wyjazd. Nieco (bardziej: "nieco") się ociepliło od rana - jest już 14°C w cieniu. Wiatr umiarkowany (6,2 m/s), ale jadąc po płaskim to wcale nie mało. ...W dodatku wieje w niekorzystnym dla mnie kierunku.

Na "czwórce" oczywiście korek na aż do Targowiska, jak to zwykle bywa w niedziele o tej porze dnia.

W Krakowie ruch płynny. Na 53. kilometrze pierwszy raz w historii mojego posiadania tych opon (założone 1,9 tys.km. temu) coś (jak się później okaże: jakiś mały haczyk) wbiło się w jedną z nich (akurat tylną) na tyle, że przebiło dętkę. Brakowało mi jakieś 9 km do domu. "Kurwa mać!" - pomyślałem i zabrałem się do zamiany dętki na zapasową. Jako tako ją napompowałem i jazda dalej.

W domu jestem na 18:20.

Lipnica G.-Krk
STATYSTYKI:
dystans: 61 km
czas jazdy: 2h 23min
Vśr: 26 km/h
Vmax: 65 km/h
WARUNKI:
temperatura: 11-14°C
wiatr: 3,1-6,2 m/s WSW
opady: brak
zachmurzenie: małe/średnie, później średnioduże