Na rynek i z powrotem.
Piątek, 28 listopada 2008
· Komentarze(1)
Na rynek i z powrotem. Miałem jechać dalej, ale w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że o 14 muszę coś załatwić, więć zawróciłem ;D

A warunki były dobre (praktycznie bez wiatru, 9°C w cieniu), więc właściwie możnaby było zrobić kilkadziesiąt km, no ale... Nie chciało mi się ;D
Ojj kiepsko listopad'08 wypada xPp ...Nawet 300 km nie będzie xPp [ALE WSTYD! :D] To już nawet styczeń'08 wypadnie lepiej <lol>
Najbliższe miesiące zamierzam odpoczywać od ciclismo; 'odpoczynek' ten może być ewentualnie przerywany jakimiś wypadam <100km. ...Pod warunkiem oczywiście, że... BĘDZIE MI SIĘ CHCIAŁO :D
Pozdrawiam!

A warunki były dobre (praktycznie bez wiatru, 9°C w cieniu), więc właściwie możnaby było zrobić kilkadziesiąt km, no ale... Nie chciało mi się ;D
Ojj kiepsko listopad'08 wypada xPp ...Nawet 300 km nie będzie xPp [ALE WSTYD! :D] To już nawet styczeń'08 wypadnie lepiej <lol>
Najbliższe miesiące zamierzam odpoczywać od ciclismo; 'odpoczynek' ten może być ewentualnie przerywany jakimiś wypadam <100km. ...Pod warunkiem oczywiście, że... BĘDZIE MI SIĘ CHCIAŁO :D
Pozdrawiam!

