Kryspinów

Niedziela, 26 października 2008 · Komentarze(0)
Kryspinów

No cóż... Czasu na jazdę mało... O czterocyfrowych przebiegach miesięcznych już dawno zapomniałem... Ostatnia dwusetka w czerwcu... Ostatnia setka trzy tygodnie temu... Statystyki walą w dół... Chęci na jazdę też jakby trochę mniej...

Dziś postanowiłem bryknąć se do Kryspinowa, w celu objechania większego jeziora dookoła. Wyjazd o 11:50.

Na plaży zjawiłem się 50 minut później. Czas jazdy - 38min 47sec... Nieźle [Vśr=28], ale w sierpniu raz przejechałem tę trasę prawie 1,5 minuty lepiej. Jednak trzeba wziąć poprawkę na to, że dziś śmignąłem przez Rynek, co taką szybką sprawą nie jest.

A na plaży? No cóż... "Pustki" to może nie, ale jest dużo ciszej i spokojniej niż w jakikolwiek dzień lipca czy sierpnia. Dostrzegłem nawet kilku delikwentów w wodzie :P (nie wiem czy zimna, czy jaka, bo nie sprawdzałem).





Zacząłem objazdówkę. Przez dwie trzecie było ok, ale ostatnia część do objechania to samo błoto, które to sprawia że przyczepność jest równa zeru, a teren jest dość pagórkowaty, więc kawałkami nawet zsiadałem z roweru.

Dziś jeździło się nieźle, dość lekko, wiatr nie był nieznośny; temperatura do 17 stopni w cieniu.

W drodze powronej wyciągnąłem 56 km/h na prostej bez tunelu ;D

Powoli szykuję się do obrysowego podsumowania sezonu, ale to opublikuję może przy okazji jakiejś setki (chciałbym jeszcze chociaż jedną w listopadzie, zobaczymy czy się uda...? ;D

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]