Beskid Makowski

Sobota, 13 września 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Beskidy
Beskid Makowski

Wczoraj zaplanowałem, dziś wykonałem. Dnia 28. kwietnia bieżącego roku wybrałem się do Makowa Podhalańskiego. Wtedy zajebiste wrażenie zrobiły na mnie ośnieżone jeszcze szczyty, widoczne z miejsca, gdzie Powiat Suski graniczy z Wadowickim; miejsce to mieści się na wysokości 480 m.n.p.m.

Dziś miałem dojechać do tego miejsca, przynajmniej tak zaplanowałem...

Ruszam o godzinie 9:10. Coś jest nie tak... Mamy jest środek września, a temperatura tylko 10 stopni !! :o No ale nic... Ruszam w kierunku Skawiny, a następnie Kalwarii Zebrzydowskiej.



Po przejechaniu Kalwarii jadę na Zakrzów...

~ Zaczyna się podjazd jakąś leśną dróżką (szczyt na wys. >400 m.n.p.m.


~ I szczyt... [tutaj siedziałęm chyba z godzinę w dodze powrotnej xD]




Zakrzów, Stryszów i dalej, kierunek Zembrzyce... Kolejny podjazd, podobny do tego poprzedniego.

I cel osiągnięty po przejechaniu 53 kilometrów... Nie robię zdjęć, bo nigdzie, na żadnych szczytach w oddali śniegu nie widać, czyli nie jest tak zajebiście jak poprzednim razem kiedy tu byłem (kwiecień).

No i czas wracać...




W domu byłem krótko po 15:30.

Dane przejazdu:
Krk-Marcówka (SU) / Marcówka (SU)-Kraków
dystans: 53 / 53 [km]
prędkość średnia: 25 / 22 [km/h]
prędkość maksymalna: 72 / 61 [km/h]
godziny jazdy: 9:10-12:20 / 12:20-15:40
temperatura powierza w cieniu: 10-13 / 12-13 [ºC]

Zaczynam planować coś na przyszły weekend; pewnie coś w granicach 60-65 km od domu... Ale zobaczymy jeszcze... ;D

Pzdr.!

Komentarze (1)

Fajne masz tereny nie to co ja :P

Matems 19:42 czwartek, 18 września 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oncic

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]